Taniej raczej nie będzie!
Dramatyczne podwyżki cen materiałów budowlanych to fakt. Wszelkie spekulacje mówiące o tym, że z początkiem roku zaobserwujemy spadek cen, okazały się być jedynie plotkami. Jak wygląda obecna sytuacja na rynku budowlanym? Czy istnieje realna szansa na ustabilizowanie się cen materiałów czy nadal będziemy obserwować wzrost cen?
Skąd wzrost cen?
Dla przypomnienia, wzrosty cen materiałów budowlanych na przestrzeni ostatniego roku spowodowane były różnymi czynnikami. Z jednej strony mamy do czynienia z bardzo dużym popytem, który w dalszym ciągu utrzymuje się na wysokim poziomie. Z drugiej strony wskazuje się trudności na różnych etapach łańcucha dostaw poszczególnych materiałów. Pandemia, problemy logistyczne, opóźnienia w produkcji czy zamknięte zakłady produkcyjne – to tylko niektóre z przyczyn obecnej sytuacji. Szczegółową analizę wzrostu cen kluczowych materiałów budowlanych znajdziecie tutaj. Pomimo upływu kolejnych miesięcy sytuacja wcale nie uległa poprawie. Jest to spowodowane następnymi podwyżkami. Tym razem dochodzi wzrost cen energii elektrycznej, gazu, paliwa i robocizny.
Jak rosną ceny materiałów budowlanych?
Wzrost cen w sektorze budowlanym jest w dalszym ciągu niezwykle dynamiczny. Każdego miesiąca producenci i dostawcy materiałów budowlanych aktualizują swoje cenniki i wskazują, że to właśnie z powodów problemów w dostępności surowców czy wzrostu cen paliw, koszt finalnego produktu znacząco wzrósł. Taką podwyżkę odnotowała np. stal, której cena w ciągu ostatniego roku wzrosła o 123%. Ma to niebagatelne znaczenie w przypadku budowy domów, w których to właśnie pręty stalowe wykorzystywane są jako zbrojenie płyt fundamentowych oraz zbrojenie ścian. Cena tego surowca już się ustabilizowała, ale utrzymuje się na wysokim poziomie i nie są przewidywane spadki ceny.
Jeden z kluczowych dostawców płyt kartonowo-gispowych z początkiem roku poinformował o olbrzymich trudnościach logistycznych. Bardzo duża ilość zamówień doprowadziła do całkowitego wyczerpania się zapasów, przez co wszystkie nowe zamówienia na płyty GK zostały wstrzymane. Priorytetem stały się złożone do tej pory zamówienia, przez co znacząco wydłuży się czas oczekiwania na ten materiał budowlany. Problem z dostępnością odbił się na koszcie płyt GK, które odnotowały wzrost cen o niecałe 30%.
Z trudnościami zmaga się również producent dachówek. Dostępność pokrycia dachowego jest bardzo ograniczona, na materiał czeka się tygodniami, a jego cena wzrosła w ostatnim czasie o 30-40% w zależności od modelu.
Jeden z kluczowych dostawców wełny mineralnej do ocieplenia w ciągu ostatnich 6 miesięcy poinformował o podwyżkach już pięciokrotnie. W styczniu ubiegłego roku m2 wełny (lambda 0,0039 o grubości 20cm) kosztował ok. 18 zł brutto. Rok później jest to już niecałe 30 zł brutto. To wzrost o 66% na metrze kwadratowym.
Trudną sytuację obserwujemy również w przypadku dostępności i cen styropianu. W zależności od rodzaju, podwyżki w 2021 roku wynoszą 80-95%. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że materiał ten stosowany jest na kilku etapach budowy (np. płyta fundamentowa, elewacja budynku, styropian podłogowy), wzrost cen całej budowy jest nieunikniony.


Prognozy 2022
Zdaniem specjalistów z branży budowlanej, nie należy spodziewać się spadków cen. Eksperci przewidują, że ceny materiałów będą utrzymywać się na poziomie wyższym, niż przed wybuchem pandemii koronawirusa1 Dlaczego?
Stale rosnący popyt i nieustanne trudności logistyczne – to główne przyczyny tego stanu rzeczy. Do tego dochodzą wspomniane rekordowy wzrost cen energii elektrycznej czy paliwa. Tak jak na początku kryzysu dużą rolę odegrały Stany Zjednoczone (mowa o tarcicy), tak i tym razem mogą mieć bardzo duży wpływ na sytuację w naszym kraju. W ciągu najbliższych 2-3 lat przewiduje się wznowienie wielkich inwestycji budowlanych, a co za tym idzie, konieczność skupowania materiałów budowlanych z Europy. Ponownie może to mieć przełożenie na ograniczenie dostępności surowców, a co za tym idzie – ich ceny.
Dokładamy wszelkich starań, aby zapewnić płynność dostaw materiałów budowlanych na budowy. Pomimo najszczerszych chęci nie jesteśmy jednak w stanie utrzymać zeszłorocznych cen, stąd obecne podwyżki również u nas. Galopująca inflacja dotyka nie tylko nas, a ceny wszystkich produktów i usług rosną. Mamy ogromną nadzieję, że sytuacja w końcu się ustabilizuje i ceny zatrzymają się na jednym poziomie – nie ma jednak co liczyć, że spadną do czasów sprzed pandemii.
1 https://biznes.interia.pl/nieruchomosci/news-prognoza-ceny-materialow-budowlanych-w-2022-r-utrzymaja-sie-,nId,5771361 stan na 07.02.2022